Przerywam milczenie


good night sweet prince


Muszę w końcu o tym powiedzieć.
Od jakiegoś czasu molestuje mnie kot o imieniu Felek.
Przygarnąłem go w odczuciu empatii transgatunkowej,
a ten rudy sierściuch tak mi się teraz odwdzięcza.
Na przykład gdy siedzę sobie wygodnie w fotelu,
on bez uprzedzenia wskakuje mi na kolana
i trąca mnie tym swoim pustym łbem,
zmuszając do pieszczot.
Albo łasi się jakby go już całkiem pojebało.
Zrzucam go więc na podłogę, lecz ataki ponawiają się.
Moja tolerancja i miłość do Felka poważnie ucierpiały.
Dość już milczenia w tym faszystowskim państwie.
Pora podjąć stosowne kroki prawne.
A jeśli i to nie pomoże, zaprowadzę go do weterynarza
i każę wykastrować, ewentualnie uśpić.
Niech żaden futrzak nie czuje się odtąd bezpieczny.


19.03.2018
  • Autor notki: Piotr Jemioło
  • 19 marca 2018, 12:49:22
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się