[Droga Dyrekcjo, to ja nasrałem w salce chemicznej]

Autor: Piotr Jemioło, Gatunek: Poezja, Dodano: 06 września 2017, 21:31:48
[tekst został skasowany przez autora]

Komentarze (9)

  • Nie do końca się to kupy trzyma, sory.

  • Na pewno masz rację :)

  • Doprecyzuję: historia wydaje się trochę tania. Stać cię, Piotrze, na więcej. Może trzeba zwolnić obroty maszyny piszącej?

  • Tekst jest lajtowy, nie brałbym go tak na serio :) Trochę luzu doradzam.

  • Staram się jak mogę!

  • Ostatnio napisałam wiersz o kupie , zapraszam do lektury

    http://cocos-lex.liternet.pl/tekst/kupa-wysrac-sie-dobrze-to-bardzo-dobra-sprawa-wtedy-widac-dop

  • Przypomniałeś mi stary rysunek Szymona Kobylińskiego - facet robi kupę w salonie pośród wyfrakowanych gości..czasem dopada nas potrzeba przełamania konwenansu i zaakcentowania najprostszej formy manifestacji. Sam coś takiego poczyniłem ale ze względu na wielkość przestrzeni zastosowałem piankę budowlaną i brązowy spray
    aby zadbać o właściwe proporcje..-)

  • Przenosi w owe czasy...

    co kierowalo moim młodzieńczym umysłem - to mi psuje całość. Wolałabym coś w rodzaju: dlaczego tak zaprotestowałem przeciwko belfrowi (nauce ścisłej, dwói na półrocze itp)
    kierowaŁo - literówka

    • . .
    • 09 września 2017, 08:33:14

    Śmieszne, myślę, że warto raz na jakiś czas taki dionizyjski wiersz przeczytać/napisać. Więcej takich, bo inaczej poezja zjełczeje do końca.

DODAJ KOMENTARZ: Skasowanych treści nie można komentować